Portret studyjny - o sesji

Zdjęcie, które chciałbym dziś przedstawić, powstało w październiku 2016r., jako część edytorialu Go(l)ddess.

Zdjęcie współtworzyli:

Portret studyjny - technikalia

Sesja odbyła się w „domowym studio fotograficznym” 🙂 Założyliśmy, że będą to zdjęcia typu „beauty”, więc mimo dość dokuczliwej ciasnoty mieszkania, miejsca było dość, żeby zdjęcia zrobić. Zaproponowałem  czarne tło, lekko ożywione jedynie światłem. W mojej opinii najlepiej pasowało do stylizacji.

Teraz chciałbym napisać trochę o oświetleniu. Miałem do dyspozycji dwie studyjne lampy błyskowe (Jinbei DPIII 300 i CY 200K).  Ustawiłem światło w sposób pokazany na diagramie. Główne światło to octa 90cm (bez plastra miodu), ustawiona na statywie po prawej stronie modelki, lekko z góry. Duża, prostokątna blenda, ustawiona po lewej stronie modelki, odpowiadała za doświetlenie kadru. Tło oświetlała lampa ustawiona za modelką na statywie typu „piesek”. Na lampę założony był beauty dish 40cm z dwoma dyfuzorami. Jeden dyfuzor był standardowy, drugi to połączenie plastra miodu z dyfuzorem.

Światła wyzwalane były nadajnikami radiowymi marki Yongnuo. Nadajnik na aparacie to RF-603 ||, odbiorniki podpięte do lamp to YN-622NII.

Zdjęcia robiłem aparatem Nikon D800 z obiektywem Sigma 50. Czas wyzwalania to 1/200 s, przesłona 5.

Portret studyjny - retusz

Chciałbym przybliżyć podstawowe kroki, które wykonane zostały podczas retuszu zdjęcia.

Podstawą retuszu było wywołanie zdjęcia przy pomocy Camera Raw. Korzystałem ze Smart Object. Wyjściowe zdjęcie do dalszej pracy powstało jako złożenie trzech obiektów – warstwy podstawowej, warstwy odpowiadającej za światła i warstwy korygującej cienie.

Dalszą część retuszu podzieliłem na dwa etapy. W pierwszym etapie koncentruję się na pracy nad przygotowaniem skóry, włosów, wyrównaniu tła zdjęcia, usunięciem zbędnych elementów, korektą kształtów itp. Drugi etap to już prace nad finalnym wyglądem zdjęcia.

Dla pierwszego etapu kluczowe jest użycie dwóch technik – Frequency Separation i Dodge & Burn. Frequency Separation używam do podzielenia zdjęcia na warstwę zawierającą przejścia tonalne i kolory (niską) oraz na warstwę szczegółów (wysoką). Warstwy wysokiej użyłem by wyczyścić fakturę skóry ze zbędnych detali oraz by usunąć przeszkadzające włosy. Na warstwie niskiej wyrównałem kolorystykę skóry. Najbardziej pracochłonną czynnością podczas retuszu było użycie techniki Dodge & Burn w skali mikro, by wyczyścić skórę ze zbędnych cieni. Dodge & Burn w skali macro użyty był do wyrównania przejść tonalnych. Pierwszy etap to także usunięcie ze zdjęcia wsuwek, niesfornych meszków, wyrównanie tła oraz delikatne korekty kształtu.

Drugi etap to prace mające na celu nadanie zdjęciu oczekiwanego klimatu. Do tego posłużyły głównie krzywe. Końcowe szlify to dotyczyły drobnych modyfikacji koloru.

Cały retusz trwał ok. 5 godzin.

Nad retuszem, jak zresztą zwykle 🙂 ,  pracowałem razem z Eweliną. Uzupełniamy się wzajemnie, każde z nas ma swoje mocne strony i razem, często po burzliwych kłótniach 🙂 , określamy finalny wygląd zdjęcia.

Portret studyjnyPortret studyjny

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

clear formPost comment